REKLAMA




Jak trafić do więzienia za konopie włókniste - poradnik praktyczny

Uprawa i przetwórstwo konopi włóknistych są w Polsce całkowicie legalne, pod warunkiem dochowania minimum formalności i zdrowego rozsądku. Niektórym brakuje jednego i drugiego.

Tagi

Źródło

Maciej Kowalski
natemat.pl

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

898

Uprawa i przetwórstwo konopi włóknistych są w Polsce całkowicie legalne, pod warunkiem dochowania minimum formalności i zdrowego rozsądku. Niektórym brakuje jednego i drugiego.

Kiedy zaczynałem swoją przygodę z uprawą konopi, w internecie było bardzo niewiele informacji na ten temat. Teraz przeciwnie - informacji, a raczej "dezinformacji" jest momentami za wiele. Po opublikowaniu przez Kombinat Konopny instrukcji jak zorganizować przydomową mikroplantację, natknąłem się na sporo komentarzy odnośnie rzekomych nieprzyjemności, jakie czekają konopnych ogrodników. Czy rzeczywiście uprawa legalnych konopi może mieć nieprzyjemne zakończenie?

Konopną teorią zajmuję się od 17 lat; konopną praktyką od lat 7. Miałem pod swoją opieką ponad miliard roślin z kilkudziesięciu różnych odmian, a przez moje łapki przewinęły się dziesiątki tysięcy przebadanych próbek surowców. Moje prywatne zdanie w tej kwestii jest zdecydowane i jednoznaczne: uprawa konopi w Polsce jest całkowicie bezpieczna. Skąd zatem te wszystkie opowieści o zatrzymaniach? W większości przypadków dzieje się z jednego z poniższych powodów:

Wybór odmian z wysokim stężeniem kannabinoidów

Teoretycznie do legalnej uprawy w Polsce dopuszczone są odmiany z unijnego wspólnego katalogu roślin uprawnych. Jednocześnie ustawodawca określił dopuszczalny limit zawartości THC na 0,20%. Nie wszystkie odmiany z katalogu spełniają ten warunek! W niektórych państwach unijnych reżim prawny jest inny, gdzieniegdzie dopuszczalne są szersze widełki jeśli chodzi o pomiar itd. - skutek jest taki, że możemy być przegrani na starcie poprzez nieodpowiedni dobór odmiany. Poszukiwanie za wszelką cenę odmian o najwyższym stężeniu CBD niesie ze sobą nieuchronnie ryzyko wysokiego stężenia THC. Z mojego doświadczenia najczęstsze przypadki przekroczeń dotyczą odmian: Białobrzeskie, Carmagnola/CS, Finola i Kompolti. Całkowicie bezpieczne w mojej ocenie są wszystkie odmiany rumuńskie i francuskie, natomiast osobiście unikam odmian węgierskich i (niestety) polskich. W sejmowej komisji rolnictwa trwają pracę nad możliwością podwyższenia dopuszczalnego limitu THC, ale póki chcąc uniknąć problemów trzeba się trzymać poniżej 0,20%.

Uprawa tylko żeńskich roślin

Wyniesiona z uprawy konopi indyjskich na marihuanę metoda sensimilla oznacza w praktyce unikanie za wszelką cenę zapylenia żeńskich kwiatów przez męskie osobniki. Ma to na celu zwiększenie wydzielania żywicy, a w efekcie wyższe stężenie kannabinoidów. W przypadku odmian jednopiennych nie ma takiej możliwości - większość osobników ma zarówno kwiaty męskie i żeńskie. Uprawa odmian dwupiennych (osobno chłopcy i dziewczynki) połączona z usuwaniem samców jest natomiast praktycznie gwarancją uzyskania kwiatów z wyższą niż 0,20% zawartością THC. Uzyskiwane w ten sposób kwiaty, choć otrzymywane z legalnie zasadzonych roślin, są niestety w świetle idiotycznych zapisów ustawy - marihuaną. Nawet niewielkie poletko takich roślin traktowane jest przez organy jako hurtowa produkcja i grozi wieloletnim wyrokiem. Dobrze prowadzone jednopienne rośliny mogą z powodzeniem osiągać 4-5% CBD przy THC bezpiecznie poniżej 0,20% - dla uzyskania zadowalających rezultatów nie trzeba zatem podejmować ryzykownych kroków. Stosunek zawartości CBD do THC jest zazwyczaj +/- stały dla danej odmiany, stąd zabiegi zmierzające do zwiększenia stężenia CBD zazwyczaj skutkują jednoczesnym wzrostem zawartości THC.

Prowokowanie

Uprawa wymaga zezwolenia i może podlegać kontrolom - owszem, jest to w dużej mierze bez sensu. Olewając ten element w imię zasad musicie jednak liczyć się z konsekwencjami (uprawa bez zezwolenia jest karalna). Kiedy sam rekomenduje ludziom zgłaszanie prowadzonych upraw na policji, często słyszę, że "przecież nie trzeba", "nie będę psiarni o pozwolenie prosić!" itd. Nigdy nie słyszałem jednak o przypadku podejmowania kroków prawnych wobec plantatora, który takiego zgłoszenia dokonał. Wybór należy do Ciebie ;) Sianie innych odmian "pod przykrywką" włóknistych to też tani numer, który często kończy się przykrą niespodzianką.

Niekontrolowana produkcja ekstraktów

Popularność olejków CBD sprawia, że w ostatnich latach powstało w Polsce mnóstwo mniejszych i większych zakładów zajmujących się ekstrakcją konopi. Z mojej perspektywy większość z nich wykazuje się przerażającą ignorancją. Nie dysponując zaawansowaną aparaturą i fachową wiedzą, zatężanie CBD powoduje równoczesne zatężanie THC. Co to oznacza? Startując np. z materiałem 2% CBD / 0,10% THC otrzymujemy ekstrakt powiedzmy 40% CBD i 2% THC, który potem radośnie pakujemy w strzykawki i sprzedajemy na allegro czy łowiąc klientów "na priv" z jednego z niezliczonych forum na fejsbuku. A potem wielkie zdziwienie, kiedy po odbiór kolejnego zamówienia zjawia się CBŚ.

...Pech

Na koniec najsmutniejszy element, czyli nieprzewidywalność stosowania prawa. Opisane wyżej zachowania odpowiadają za znakomitą większość problemów - niestety zawsze pozostaje pewien promil ryzyka, że padniecie ofiarą nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, czyjejś złośliwości itd. - jednak stosując się do powyższych porad możecie raczej spać spokojnie, a widok (i zapach!) konopnego pola czy grządki wam na pewno wynagrodzi wszelkie ewentualne niedogodności! :)

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

Varaus (niezweryfikowany)

Jak się ma do tego wszystkiego stanowisko/oświadczenie GIS z listopada '19, gdzie w praktyce oznaczało bodaj dopuszczenie (przez niesprecyzowanie) tych większych ilości THC "które wynikają z procesu produkcji"?

Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Powoj lykalem pierwszy i ostatni raz. Mialem juz doswiadczenia

z lsd, salvia, grzybami itd.





Z zachodniego sklepu zamowilem nasionka Ipomoea Tricolor

czy jak to sie zwie. Dostalem okolo 180 nasionek. Jakos nie

mialem kiedy sie za to zabrac, ale w koncy znalazlem czas





18:00 jestem sam na chacie. Probowalem zmielic nasionka

w mozdziezu, ale byly za twarde. Dlatego wsypalem

je do buzi po koleii i gryzlem, gryzlem no i do brzusia.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Impreza 18

Nadszedł ten piekny dzień sobota. 18 urodziny kumpeli na szybkośći z Szeryfem ogarniamy 5g mefki jako że dilera dobrze znam po goni to pod szkoła sprzedał po taniośći ;).

Godzina 19:00