REKLAMA




"Widmo" podpowie służbom, czy to narkotyk, czy słodzik

Wykryją narkotyki, materiały wybuchowe i inne nielegalne substancje za pomocą... widma. Gdańscy pogranicznicy rozpisali właśnie przetarg na specjalne urządzenie, które pozwoli im w błyskawicznym tempie ustalić, czy substancja, którą znajdą podczas kontroli, jest niebezpieczna albo zakazana prawem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

trojmiasto.pl
Szymon Zięba
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

92

Wykryją narkotyki, materiały wybuchowe i inne nielegalne substancje za pomocą... widma. Gdańscy pogranicznicy rozpisali właśnie przetarg na specjalne urządzenie, które pozwoli im w błyskawicznym tempie ustalić, czy substancja, którą znajdą podczas kontroli, jest niebezpieczna albo zakazana prawem.

- W ogłoszonym przetargu planujemy zakupić urządzenie, które identyfikuje nieznaną substancję, porównując jej widmo rozproszone z wzorcowymi widmami różnych substancji wgranymi w pamięć urządzenia. Taki obraz powstaje w wyniku emisji promieniowania wzbudzającego, najczęściej lasera - tłumaczy kmdr ppor. Andrzej Juźwiak z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

W praktyce (a zarazem w dużym uproszczeniu) oznacza to, że do urządzenia, niewiele większego od telefonu komórkowego, wprowadzana będzie próbka z podejrzaną substancją. Wewnątrz wyemitowana zostanie wiązka lasera, dzięki której środek wyemituje własne "widmo", czyli poświatę, którą posiadają wszystkie substancje chemiczne.

Wspomniane "widmo" zostanie następnie porównane z "bazą widm" wgraną do urządzenia. Na tej podstawie funkcjonariusze błyskawicznie będą w stanie określić, czy znaleziony w bagażu podręcznym biały proszek to rodzaj słodzika, czy może jednak np. kokaina albo materiał wybuchowy.

Wszystko to umożliwia tzw. spektroskopia Ramana. Jak informują eksperci, stosuje się ją do wykrywania składu chemicznego materiałów. Próbkę oświetla się jednokolorowym światłem, zaś interakcja światła charakteryzuje jej właściwości.

Materiał wybuchowy, narkotyk czy słodzik? Błyskawiczny wynik

- Warto dodać, że taka analiza jest najczęściej bezkontaktowa, a wynik uzyskuje się już po kilku sekundach - tłumaczy Andrzej Juźwiak.

Co ciekawe, z podobnym urządzeniem pracują już m.in. funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, którzy pełnią służbę na lotnisku.

Jeśli przetarg zakończy się pozytywnie, nowy zakup trafi do innej jednostki MOSG. Będzie wykorzystywany do identyfikacji nieznanych substancji, które zostaną ujawnione w czasie patroli, odpraw granicznych i kontroli jednostek pływających.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Pozytywne przeżycie

Świeże powietrze, ruiny kościoła

Start +00
Rozrabiam 50mg 2c-d w 500ml wody. Po pierwszym łyku już wiem, że użycie tak dużej ilości rozpuszczalnika było niewybaczalnym błędem. Eliksir jest straszliwie gorzki. Wykrzywia mi twarz i przyprawia mnie o mdłości.

Start +15.
Strasznie mi niedobrze. Musze się powstrzymywać, żeby nie zwymiotować przyjętej cieczy. Przez chwilę miałem wrażenie, że coś zaczynało się dziać, jednak było to bardzo subtelne uczucie.

  • Benzydamina
  • Kodeina

Set & Setting

Koniec maja, deszczowe dni, u babci na wsi. Moje nastawienie pozytywne, bardzo zaciekawiony efektów benzy ale górę miało zmęczenie i nuda. W planach spędzenie ciekawego wieczoru. Sam

jako degustator, do późnej nocy ze znajomymi ale o tym trochę niżej będzie.

Dawka:

1500mg benzydaminy, 6h później 150mg kodeiny i po kolejnych 4 godzinach dorzucone drugie 150mg kodeiny (gdyby nie strach po benzie to byłoby 300mg kodeiny razem)

Wiek:17

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo dobre samopoczucie, obcowanie ze wspaniałymi i zaufanymi ludźmi, otoczenie to piękna i zielona kraina w środku lasu nad jeziorem.

Opisane poniżej wydarzenia nie miały miejsca… przecież to zbyt piękne by było prawdziwe…

 

Żyłem wyjazdem od momentu, kiedy dowiedziałem się, że będę mógł się tam pojawić. Jednak przedostatnie dwa tygodnie to był istny mindfuck. Myślami byłem już na miejscu, wyobrażałem sobie okolice, ludzi i to co będziemy tam robić, jak będziemy wspólnie spędzać czas.

randomness